Dziś 22 sierpnia 2017   Witam Cię bardzo serdecznie Gościu miły
 
 Menu:
 Strona Główna
 
 Wiersze, proza, inne
 Ważne dokumenty, teksty
 Ministrant
 Nasze artykuły o Diakonacie
 Diakon Stały
 Modlitwy
 Odeszli do Pana

Od 3 grudnia 2005 jesteś
gościem.
Aktualnie: 1


Zagłosuj na stronę :)
Pamiętaj nazwę i głosuj na: "SERWIS KEFAS"


     ..:: Serwis Kefas wita serdecznie ::..

 "A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec." (J 12,26)

Nasze spotkanie tutaj to nasza nadzieja na lepsze jutro, to wiara że będzie lepiej i bezpieczniej, to w końcu miłość, która była, jest i będzie. 
Życzę Wam możliwości odczucia tej wyjątkowej obecności Boga pośród nas, ludzi.

 

Szczęść Boże!

Administrator

 

 

Pamiętajmy, że bez Boga jesteśmy jak ścięty kwiat, nie mający szans na odrodzenie...

     ..:: Modlitwa internauty ::..

Wszechmogący Boże, który stworzyłeś nas na Swój obraz i podobieństwo oraz nakazałeś poszukiwać dobra, prawdy i piękna, proszę Cię przez wstawiennictwo św. Izydora, abym kierował się do tych witryn internetowych, które są zgodne z Twoją wolą, a napotkanych internautów traktował z miłością i cierpliwością. Amen

Święty Izydorze: wspomagaj mnie.


     ..:: Szukaj w serwisie ::..
 
Twoja wyszukiwarka


     ..:: Patron dnia ::..
Adwent - czy to juĹź reklama?

Adwent – oczekiwanie?

Słowo adwent pochodzi od łacińskiego „adventus” i znaczy „przyjście”. Dla starożytnych Rzymian słowo to oznaczało oficjalny przyjazd cezara. Dla chrześcijan Adwent jest radosnym czasem przygotowania na przyjście Pana, a więc przygotowaniem do świąt Bożego Narodzenia, podczas których wspomina się pierwsze przyjście Syna Bożego na ziemię, a równocześnie jest radosnym oczekiwaniem na ponowne Jego przyjście na ziemię.
Adwent rozpoczyna nowy rok liturgiczny i obejmuje 4 kolejne tygodnie, począwszy od pierwszej niedzieli po uroczystości Chrystusa Króla do pierwszych nieszporów Bożego Narodzenia.

Ale czy Adwent to tylko ten właśnie okres?

Wydaje się czasami (i chyba słusznie ), że całe nasze życie to jeden wielki, nieustający Adwent. Czekamy na I Komunię Świętą, na każde urodziny ( niektórzy na imieniny), na pójście do szkoły, na wakacje, na powołanie do różnych służb, na wiele, wiele spraw, które wymagają oczekiwania. Dobrze, gdy oczekiwanie jest powiązane z wiarą, z religią, z Bogiem. Bo jakże oczekiwać czegokolwiek bez modlitwy. To ona nam umożliwia cierpliwe oczekiwanie na ten przyszły świat, lepszy i doskonalszy, dzięki niej jesteśmy mocniejsi i bardziej wytrwali, dzięki niej mamy wyjątkową sposobność rozmowy z Ojcem, z Bogiem. A jednak w „naszym” świecie jest, niestety, inaczej.

Zbliżają się święta. Przygotowując się na przyjście Chrystusa powinniśmy podejmować szereg działań, szczególnie w dziedzinie naszego ducha. Ale niestety, chyba zapominamy o tym najważniejszym... Następuje coraz większa komercjalizacja świąt Bożego Narodzenia. Jeszcze przed Adwentem zaczyna się ruch witrynowo – reklamowy, krzyczące reklamy supermarketów i domów towarowych wzywają nas do zakupów i troski tylko o ten jeden wymiar przygotowania do świąt. Kolędy płynące ze stoisk z płytami i kasetami tworzą już atmosferę świąteczną. Reklamy radiowe, prasowe i telewizyjne wabią nas różnymi produktami, obniżkami, ofertami. Coraz bardziej przyzwyczajamy się do tego. A tymczasem jest to problem bardzo poważny, bowiem często z komercjalizacją łączy się desakralizacja. Widzimy tylko choinkę przybraną w bombki z nazwami produktów i firm, świecidełka nie mające nic wspólnego z charakterem świąt. W natłoku zakupów zapominamy o duchowości, o czystości serca (na święta za wszelką cenę trzeba kupić produkty najlepsze!), o skromności i zadumie (jaką rybę? kto ją ma zabić? podzielić na filety czy na dzwonka?). I w tym sztucznie podsycanym natłoku zadań i obowiązków umyka gdzieś myśl, że trzeba by może do spowiedzi, na roraty z dzieckiem...

Duch Adwentu jest duchem nadziei i radosnego oczekiwania, a to nie oznacza świętowania z wyprzedzeniem. Nie jest łatwo utrzymać tego ducha w obliczu nacisków komercji, które przemieniły tygodnie przed Bożym Narodzeniem w istne szaleństwo zakupów i rozrywki. Powinniśmy przezwyciężać ten komercjalizm i lepiej rozumieć i przeżywać ten okres. Daj nam Panie Boże spędzić go na rozważaniach, postanowieniach i przemyśleniach, albowiem:

„Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie.” (Mt. 3,2) „Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu.” (Rz 13,11).

Co znaczy to dla nas? Rozumieć chwilę obecną, to znaczy żyć sensownie, odrzucić złe uczynki, bo one wiążą nas z ojcem wszelakiego kłamstwa, bo one zaciemniają nasze serca i nasze życie. Nam trzeba otworzyć się na przyjście Zbawiciela, które ma się dokonać przede wszystkim w naszych sercach. Przyjście Zbawiciela ma się dokonać w sercu każdego człowieka, bo historia całej ludzkości już teraz jest skierowana ku Paruzji, tzn. ku chwalebnemu powrotowi Chrystusa na końcu czasów. I o tym powinniśmy stale pamiętać, i temu właśnie ma służyć Adwent.

P. B.

 

  

  Święci co dnia
 Teksty różne
 Rok kościelny 100 lat temu
 Ofiara Mszy Świętej 100 lat temu
 Filologia Biblii
 Ważne i dobre strony
 Teksty na niedzielę
  Kontakt
   Napisz list