Dziś 27 kwietnia 2017   Witam Cię bardzo serdecznie Gościu miły
 
 Menu:
 Strona Główna
 
 Wiersze, proza, inne
 Ważne dokumenty, teksty
 Ministrant
 Nasze artykuły o Diakonacie
 Diakon Stały
 Modlitwy
 Odeszli do Pana

Od 3 grudnia 2005 jesteś
gościem.
Aktualnie: 1


Zagłosuj na stronę :)
Pamiętaj nazwę i głosuj na: "SERWIS KEFAS"


     ..:: Serwis Kefas wita serdecznie ::..

 "A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec." (J 12,26)

Nasze spotkanie tutaj to nasza nadzieja na lepsze jutro, to wiara że będzie lepiej i bezpieczniej, to w końcu miłość, która była, jest i będzie. 
Życzę Wam możliwości odczucia tej wyjątkowej obecności Boga pośród nas, ludzi.

 

Szczęść Boże!

Administrator

 

 

Pamiętajmy, że bez Boga jesteśmy jak ścięty kwiat, nie mający szans na odrodzenie...

     ..:: Modlitwa internauty ::..

Wszechmogący Boże, który stworzyłeś nas na Swój obraz i podobieństwo oraz nakazałeś poszukiwać dobra, prawdy i piękna, proszę Cię przez wstawiennictwo św. Izydora, abym kierował się do tych witryn internetowych, które są zgodne z Twoją wolą, a napotkanych internautów traktował z miłością i cierpliwością. Amen

Święty Izydorze: wspomagaj mnie.


     ..:: Szukaj w serwisie ::..
 
Twoja wyszukiwarka


     ..:: Patron dnia ::..
wiersze Tomik I

Ogrody Królowej Małgorzaty czyli Bóg, Miłość i Róże

Słowo wstępne

Dlaczego Ogrody Królowej Małgorzaty?
Bo tam byłem i urzekły mnie swym pięknem, stylem, harmonią i prostotą...
No i to otoczenie... ogrody położone nad morzem,
po prostu piękno...
Dlaczego Bóg, Miłość i Róże???
To proste. Bóg, sam Bóg to miłość i nas obdarza miłością.
Zapytacie, co do tego wszystkiego mają róże?
To jeszcze prostsze...
Czyż nie róża właśnie jest najpiękniejszym znakiem miłości?
A jej zapachy? Kolory?
Wreszcie czegóż, jak nie róży, szukał Mały Książę
z powieści Antoine’a de Saint-Exupéry?
Dlatego połączenie wszystkich trzech elementów powoduje, że chce się żyć...

A dla chwili relaksu przeczytajcie moje wiersze,
może i w nich czegoś się doszukacie...

Wiersze dla Ciebie

Wszystkie te wiersze dedykuję ludziom, z którymi wzrastałem i żyłem,
Przeżywałem i odżywałem, a szczególnie mojej miłości, z którą jestem do dziś….. 

Błękitne Wspomnienie

Błękitne wspomnienie nastrojowe
Płynęło jak rapsodia błękitna
Powiewne, delikatne muśnięcia muzycznego tiulu

W dali odgłosy dalekich bitew
Kontrastujące ze spokojem motyli
Spadło to na mnie jak opuszczone powieki
Jak szable chybiające celu
Było w tym coś z lotu gołębia, z godności orła
Lecz zmąciły się rysy mego spokoju
Rozprysła bańka mydlana
I kocioł buchnął parą

Ruszyła maszyna życia
Komplikująca żywoty
Instrumenty zagrały
A wtedy już naprawdę
Rozpoczął się taniec mojego życia

Wrzesień 1978

Źródło

Stanąłem u źródła, by napić się prawdy
I ujrzałem w nim twarz swoją
Złajdaczoną i niewierną
Lecz nie przelękłem się, gdyż taką widziałem zawsze
Twarz chorą, przeklętą, niedobrą !!!!

Odrzucić tę maskę ułudy, która do mnie przywarła

Zmienić ją i siebie !!!

Ale po co ?

W imię czego ?!

Po to by morze ratować kroplą wody ?

A może zostawić los własnemu biegowi ?

Stoję więc nad źródłem prawdy
Boję się jej zaczerpnąć,
Pocieszając się, że nie jestem

Jedyny.....

Październik 1978

Czasie

Czasie, co stoisz nad przestrzenią
Zatrzymaj swój bieg choć na chwilę
Daj się swobodnie rozkoszować życiem
Tak jak pięknym barwnym motylem

Chciałbym urozmaicić nasze biedne życie
I być pastelowym pejzażystą
Zachwycać się naszym istnieniem
I zawsze być optymistą

Więc proszę Cię zatrzymaj na chwilę swój bieg

By można było oddać się wspomnieniom

A sprawę milczenia pozostaw

KAMIENIOM.........

Maj 1980

Twarz 1

Przy blasku świec dostrzegłem Twą twarz
Bladą a piękną, smutną a wesołą
Wziąłem ją w opiekę, ująłem Twe dłonie
I rozpocząłem wspólny taniec życia

W mgle wspomnień nie odnajdywałem Twej twarzy

Za to teraz wryłaś się w pamięć moją
Mocno lecz bezboleśnie

Chcieliśmy tego, by świat był
Roztańczony, rozmarzony, rozbawiony

I uderzyły werble miłości
Wybuchły salwy uczuć

Wiem, to nasza MIŁOŚĆ !!!!!!

Lipiec 1980

ON

A On szedł mimo szyderstwa....

Cierpiał i szedł uparcie do celu

Choć nie popełnił przestępstwa

I choć Złych było wielu.....

Jego wybrali na stracenie

Wśród ludzi tak obłudnych

Ciężkie było Jego cierpienie

Na drogach tak trudnych

A On szedł z uśmiechem

Nie dbając o cierpienie

Jego dzieje odbiły się echem

A drogę zapamiętały kamienie

Październik 1980

Matka

Była czysta i piękna
Najpiękniejsza z kobiet na świecie
Potem była jeszcze piękniejsza
Gdy piastowała na kolanach dziecię

Mądry i dobry chłopak to był
Matka Go kochała
I cieszyła się potem
Że Syna tak wspaniałego miała

Syn ludziom zaufał
I drogo za to zapłacił
Ponieważ dla tych ludzi
Życie Swoje stracił

Jest czysta i piękna
Najpiękniejsza z kobiet na świecie
I jest jeszcze piękniejsza
Gdy wspomina swe dziecię

Maj 1981

Uczucie

Wypłynęło z różowego świtu
Okryło się jasno-niebieskim woalem
I tchnęło w nas miłość, dobroć i szczęście
Było w swym jestestwie tak niedostrzegalne
A jednocześnie tak bliskie

Chciałem krzyczeć, wołać......

Nie znajdowałem właściwych słów
Ale czułem szczęście
Wiedziałem, że jestem blisko tego, czego oczekiwałem
Podszedłem i odkryłem woal, i ......

Zobaczyłem wtedy cud, od którego gwiazdy gasną !
Zaskoczony tą pięknością głosu wydobyć nie mogłem
Nie wiedziałem, jak długo to trwało

Wiek – godzinę – chwilę

Ale wiedziałem, że pozostanę tu tak długo
Jak długo cud będzie istniał

Lipiec 1981

Barwy miłości

Kryzysowe barwy miłości...
Brak im smaku radości...
Są tym silniejsze i trwalsze,
Im smutniejsze i starsze

Byłem sam znów dziś
Bez nikogo dziś
A tak chciałbym, byś była ze mną Ty
Cały wieczór ten
Byś bawiła się, gdzie ja bawię się
Razem ze mną tam, gdzie nikt nie zna nas
Tam daleko gdzieś

Lecz odeszłaś tam
Z Tobą inny pan
Nie powrócisz tu
Weszłaś w inny klub
Inny zespół gra, tańczy inny pan
Tam przy barze Ty popijasz dżin
Z Tobą inny pan...

Listopad 1982

Nostalgia ?!


Czekam, szukam, pragnę

Czekam na miłość – a może nią pałam ?
Szukam miłości – a może ją znalazłem ?
Pragnę miłości – a może jestem nią nasycony ?

Miłość – czyż to nie nasze życie ?
Namiętność – czyż to nie nasze słowa ?
Uczucie – czyż to nie nasze gesty ?

Więc na cóż czekam, czego szukam, pragnę ?

Lepszej miłości ?
Namiętności ?
Uczucia ?

A ty i ja ?
Ty i ja...
Ty i ja !

Wiem już !!!

To ty jesteś moją miłością !
To ty jesteś moją namiętnością !
To ty jesteś moim uczuciem !

To ty jesteś moim życiem !!!

Luty 1983

Myśli różne 1

Odeszło, ucichło, jak sen majowy
Przygasło i straciło swą barwę

Tak burzliwe, radosne
A teraz pozostało niczym...

I mógłbym się napełnić od nowa
Bo czuję się niedopełniony

Chciałbym teraz żonglować słowami
Uczucie, które mnie opuściło, jest niepełne

Jest puste ...

Nie, nie czuję smutku
Tylko jestem pełen pustki...

Bez celu ...

Jestem niedopełniony ...

Czerwiec 1984

Twarz 2

Twarz pokazała mi wszystko
Cierpienie, rozpacz, radość, rozkosze
Była tak czysta, a zarazem pełna uczuć
Wryła mi się w pamięć jak twarda maksyma

Twarz...

Pokochałem tę twarz, jej nastroje
Poczułem się władczy i zarazem uległy

Czasami czytałem jak z księgi
Cieszyłem się, gdy ona się cieszyła
Płakałem, gdy ona płakała
Byłem z nią prawie zespolony...
Wystarczył jeden zgrzyt...

Twarz...

Widziałem potem dużo twarzy
Twarzy bez wyrazu
Bez uczucia
Twarzy bladych, szarych

Twarz...

I przejaśniała wśród tłumu
Podpłynęła
Dokonała cudu
Twarz Miłości !!!

Wrzesień 1985

Prawda

Szukałem prawdy, tej jedynej, tej prawdziwej
Szukałem jej wszędzie
W muzyce, miłości, w sztuce tej prawdziwej!
Nie mogłem zgadnąć, gdzie będzie.....

Spotkałem dziewczynę, to prawda
Lecz ona mnie rzuciła....
Myślałem, że to nieprawda –
A ona nie wróciła.....

Aż w śnie odnalazłem prawdę
Zobaczyłem ją w okazałości całej
Było to moje życie naprawdę
Lecz nieprawdziwe, jak w łupinie małej

Kwiecień 1986

Ludzie

Ludzie straszni, ludzie nie bądźcie tacy źli
Ustąpcie trochę miejsca i serca dajcie mi!
Bo ja was kocham, kocham tak
Że wy tego pojąć nie możecie
Lecz proszę was, trochę serca mi dajcie!

Ja wiem, że swoimi sprawami zajmuje się świat
I kręci się w kółko od wielu, wielu lat
Ja wiem, że macie własne sprawy
Lecz proszę was, trochę serca mi dajcie
Odrobinę serca dajcie mi!

Pozwólcie mi w siebie uwierzyć
I wiary dodajcie mi!

Więc zmieńcie się, ludzie moi drodzy
Nie patrzcie na krzywdę człowieka
Bo człowiek do kochania stworzony

Kochajmy się wzajemnie, bo co nas czeka?
I proszę was, trochę serca dajcie mi!!!

Maj 1987

Myśli różne 2

Noc – dzień, światło – ciemność
Życie – śmierć, byt – niebyt

Czas

Przestrzeń

Przemijanie

Dziesięć, sto, tysiąc

Czekam...Żyję...Myślę...

A On odmierza, przelewa, przerywa, wiąże

Czekasz...Żyjesz...Myślisz...

A może niepotrzebnie,
Może nie znajdziesz celu wędrówki,
Może jesteś jednym, jedynym?

Może jesteś celem?

Reszta to film, bajka,
Dotykasz, całujesz, widzisz, czujesz?

Myślisz?... Żyjesz?... Czekasz?...

Myślę.....
Myślę......
Myślę..........

Luty 1988

Do dziewczyny

A więc kocham życie takim, jakie jest
I pragnę je brać pełnymi garściami
Nie, nie wstydzę się tego,
Bo wiem, że nie ma innej możliwości

Więc pragnę miłości, dziewczyny – Ciebie
Kocham i pragnę, marzę i pożądam

A Ty ?

Odpowiedz mi na moje pytania,
Zadość-uczyń moim pragnieniom
Daj mi szczęście, radość, siebie

Nasza radość

Nasza miłość

Nasza młodość

To zwycięstwo

Przeciw?

Ludziom , słowom , gestom...

Daj mi miłość!!!

Listopad 1990

Rzecz o wierze

O nadziejo wszelkiego istnienia
Długowieczna, piękna, życzliwa
Byłaś tu przed chwilą razem ze mną
I nagle znikłaś, nigdzie Cię nie ma

Czy warto Cię szukać?

Do jakich bram stalowych pukać?

Byłaś mi snem złotym, byłaś nadzieją
Byłem pełen Ciebie, Twego istnienia
Wiodłaś przez lody niewiedzy, ciemnie nauki.
Byłem tam, gdzie lodowate wiatry wieją

Czy mam już zapomnieć?

Czy, aby, mogę Cię wspomnieć?

O nadziejo wszelkiego istnienia
Długowieczna, piękna, życzliwa
Gdzież mam Cię szukać?
Czy mam czekać twego skinienia?

Luty 1991

Jesteś człowiekiem

Wiesz, jesteś człowiekiem
Tak!
Z kości i krwi, ścięgien i mięśni
Ty żyjesz swoim wiekiem

A czy kiedyś o Nim pomyślałeś?
O Człowieku!
Z kości i krwi, ścięgien i mięśni
Czy stanąć przy nim próbowałeś?

Gdzie jego krew!
Gdzie jego życie!!
Gdzie jest On sam!!!

Wiesz, jesteś człowiekiem
Tak, z kości i krwi, ścięgien i mięśni...

JESTEŚ CZŁOWIEKIEM???

Marzec 1994

Melancholia

I znowu przyszłaś do mnie...

Przychodzisz ostatnio często
Ale lubię Cię, podziwiam

Twój nastrój, Twoje słowa
Gesty, czyny

Lubię Cię

Zabrałbym Cię na spacer
Do parku, nad jeziora
W lasy,
Dokądkolwiek

Byłabyś
Ze mną

Melancholio !

Czerwiec 1998

Czy wiesz ?!

Czy wiesz co znaczy?
Czy wiesz co znaczy Drżeć?

Płakać?

Czekać?

Czy czujesz tak jak ja?
Czy czujesz tak jak ja Miłość?

Pragnienie?

Siebie?

Mówisz, że czujesz jak Płaczesz...

Drżysz...

Czekasz...

Mówisz, że czasem czujesz Miłość...

Pragnienie...

Siebie...

Ale Ty nie wiesz, że miłość i pragnienie
To jedność
Ale Ty nie wiesz, że dzięki miłości
Czekasz, płaczesz, drżysz…

Luty 1999

Gdybyś był ......

Gdybyś był kochany ... człowiekiem

Byłbyś niedopełnionym i niepełnym
Byłbyś zakłamanym i nieuczciwym
Byłbyś biedny
I
Byłbyś głupi.....

Gdybyś był kochany ... człowiekiem

Byłbyś nierządnym i przekupnym
Byłbyś melancholijnym i niepewnym
Byłbyś...

Bądź więc, mój kochany, lepiej moim ...psem

Bo

Gdybyś był kochany .....człowiekiem .....

Kwiecień 2000

Życie

I cóż jest warte życie ?

Gonitwa, walka, rozpacz
Któż zadowolony może być ?
Kogóż to cieszyć zdoła ?

A ty ... Czy ...

Czy jesteś pełen radości ?
Chyba nie będziesz jej pełen

Wolność ...... Swoboda ....

Nasze życie ..... Krople deszczu .....

Małe lub duże, zawsze smętne
Zawsze mokre i słone .... ŁZY .....

Gorzkie i niesmaczne z okruchami ciasta
Gonitwa, walka, rozpacz ...

Jesteś zadowolony?

Cóż jest warte życie.........

Sierpień 2002

Sen

Byłem daleko ...

Płynąłem w obłokach ukojenia
Mieściłem się w dłoniach miłości
Różowy puch otaczał moje myśli

Nie było to jeszcze pełne szczęście

Apoteoza moich myśli
Kameleon moich odczuć

Moje życie – sznur na bieliznę
Na którym wiesza się stare ścierki

Wobec tego pozostawiona miłość
I szczęście wyglądają smutnie......

Styczeń 2003

Stary świat

Byłem kiedyś w świecie starym
Była tam moja dawna natura

Było życie (nie jedno)
Ale inna to była struktura

Zapijaczone szczęśliwe gęby
Strute miłością dziewczyny
Zakochani wenerycy
Zapłakane dziwki
Błazny tego świata

Byłem w starym świecie
Kochałem ten świat
Świat bluźnierstw, świat strachu

A świat teraźniejszy?

Zakłamany, pretensjonalny
Obłudny czy szczęśliwy?

Czy można kochać ten świat???

Kwiecień 2003

Myśl

A myśl przejrzysta dotknęła firmamentu gwiazd
I spotkałem tam tę najjaśniejszą, najczystszą
Rozgorzało serce moje i myśl
Wybuchły one jak supernowa
Było to ukojenie dla mojej duszy
Osnowa mojej myśli
Umysł mój czysty i nieskazitelny pojął wreszcie
Że wszystkie prądy mych myśli błądziły
Że źle pojmowałem stan rzeczy
A to co miało być właściwe
Wyszło i ujawniło się dopiero teraz

I oto unosiłem się na dźwiękach tej pieśni
Pokochałem tę pieśń, tę jedyną
Która była mi bliższa niż życie
Wchłonęła mnie, pogrążyłem się w niej
Spotkałem się z własną duszą
I leciałem dalej poza gwiazdy
Poza siebie
Chciałem ją poznać.....
Chciałem jej dotknąć ....
Chciałem z nią być ....

Kazała mi wrócić i tworzyć
Kroczyć i deptać ziemskie prawa

A ja tak chciałem ją pojąć...
Chciałem jej dotknąć ...
Chciałem z nią być ...

Lipiec 2003

Wspomnienie życia

Tak bardzo chciałbym być wspomnieniem
A jestem tylko życia cieniem
Byłem lasem kwitnącym…
Wysoko się pnącym

Wichura dziejów, jaka się przetoczyła
Nawet mnie malutkiego nie przeoczyła
Porozrywała sztandary wolności
Odarła wszystkich z miłości i radości

A szliśmy wszyscy równym krokiem
Biorąc przeszkody długim skokiem
Szusując po infostradach wiedzy
Tak samo jak nasi starsi koledzy

I przyszła zmiana do wyścigu gotowa
Młoda i prężna, głodna lecz wesoła
Ta zmiana naszej rzeczywistości
Była wichurą bez sztandarów
Bez miłości i radości

Zamiast lasów pozostały kikuty
Nie pozostały po nas nawet cienie
I tak jak mamuty
Pozostało jedynie pozostało wspomnienie...........

Grudzień 2003

Kwiaty Królowej Małgorzaty

Róże Małgorzaty – jakże piękne kwiaty
Kolorowe, pachnące, w ogrodzie, nie na łące,
Zajmujące przestrzeń całą.
I ogrodnik pielęgnujący
Miłość i kwiaty Królowej Małgorzaty.

Miłość to kwiaty, to uczucie duże – piękne jak róże
I pachnące w nas, i rosnące w nas,
A ogrodnik, to Ty, o miłość dbający,
Mocno kochający i sił nie szczędzący

Tylko...

Dotykając miłości,
Będąc w Miłości,
Nie ścinaj kwiatów,
Nie wkładaj do wazonu.
Włóż je do serca,
Trzymaj za rękę,

By tak, jak róże Królowej Małgorzaty,
Były to piękne kwiaty,
Pachnące i serce cieszące.

Miłość i róże?

Luty 2004

Anioł

Jestem blisko Ciebie Duchem mym
Aniołem Stróżem będę i powiernikiem Twym

Trzymając za rękę prowadzić Cię będę
Aż wszystkie twe miłości dla Ciebie zdobędę

Kochać i szanować, chronić i pilnować
A nade wszystko Ciebie Miłować

Bo jestem blisko Ciebie Duchem mym
Aniołem Stróżem będę i powiernikiem Twym

Marzec 2004

Droga człowieka

Droga Człowieka
Nie zawsze jest tą, na którą się czeka
Wymyślasz kierunki, szukasz drogowskazów
A prościej by było przestrzegać nakazów

Dopóki jesteś na świecie,
Świat Ci scenariusz życia plecie
Zdarzeniami, zachwytami i smutkami,
Raz przytłacza, a raz szczęściem mami

Lecz jest jeszcze jedna droga,
Która prowadzi prosto do Boga
On nakreśla kierunki, On wiedzie Cię do końca
On rozświetla Ci życie promykami słońca

Bądź wierny zawsze Tej drodze
Inne Cię zawieść mogą przecież srodze
A ta jedyna prowadzi do zwycięstwa
Do szczęścia i wiecznego męstwa

Nie szukaj więc w świecie swego przeznaczenia
Lecz wsłuchaj się w Boga - co On ma do powiedzenia,
Bo bez Niego nie ma Twojego istnienia....

Kwiecień 2004

Moja Kraina

Trzy grządeczki w prawo, trzy grządeczki w lewo
Obok stoi owocowe drzewo
Na grządkach ogóreczki
Które trafią potem do beczki
Bąki, osy i pszczółki
Zbierają nektar z kwiatów do swojej szkółki
Brzozy i topole
Stoją dumnie nad polem

To wieś bliska to wieś mała
To kraina ma cała…

Trzemiołuszki, słowiki i skowronki
Słodko się wzywają znad łąki
Sarenki, dziki, zajączki
Skaczą, chodzą i kicają obok łączki
Ludzie leniwie wykonują swe czynności
Jeszcze inni oczekują gości
W ogródkach bawią się dzieci
A nad wszystkimi słonko ciepło świeci

To wieś bliska, to wieś mała
To kraina ma cała…

Kwiecień 2004

Wiosna

No i przyszła kolorowa
Zielona, barwna, zapachowa
Pobudziła ptaki, pobudziła ssaki

Pomalowała ziemię i drzewa

Weszła w życie delikatnie
A z jej nadejściem zrobiło się tak ładnie
Pomalowała kwiatki, tak jakby otworzyła klatki

Rozbudziła ziemię i drzewa

Nam też otworzyła oczy
Zakręciła i zawirowała, poczym...

Rozgrzała serca i umysły, wyostrzyła zmysły
I usiadła nad swym dziełem
Panując nam niepodzielnie...

Maj 2004

Miłość i życie

Wino to krew, chleb to ciało
Czyż to nie za mało?
Jesteś pełen złości
A otrzymujesz? Kielich miłości...

Miłość?

Miłość to radość, a nie trwoga
Ponieważ miłość pochodzi od Boga
Obdarzasz nią innych
Bywasz z nią u wielu
Bo miłość to Ty mój przyjacielu...

Więc kochaj Tego, co krew i ciało Jego
Bo oddał on życie za takich jak Ty wielu...

Miłość i radość, śmierć i smutek
To wszystko razem życia daje skutek

Więc wino to krew, chleb to ciało
No i chyba to już dla Ciebie nie jest za mało...

Maj 2004

Karuzela

Neony i bilboardy, lampy i reklamy
Wędrujący z dziećmi ojcowie i mamy
Pełne markety i multikina...
Ważne problemy, każda godzina...

Aż kiedyś coś Cię dotknie i poruszy
Nabierze bliskości i gdzieś w głębi wzruszy
Wtedy przystaniesz na stopniu na chwilę
Popatrzysz wokoło, czy aby się nie mylę?
Po co gonitwa, po co zabieganie?
Przecież nasze życie to nie samo branie?

Jeśli Cię coś wzrusza
Gdy łka w Tobie dusza
Znajdź w sobie Miłość, to Twoja droga
Kroczyć nią musisz z Miłością do Boga
Miłość do Boga i Miłość do ludzi
Wiesz jak to ważne, nie może Cię strudzić

Więc zacznij powoli ze snu się budzić...

Maj 2004

 

  

  Święci co dnia
 Teksty różne
 Rok kościelny 100 lat temu
 Ofiara Mszy Świętej 100 lat temu
 Filologia Biblii
 Ważne i dobre strony
 Teksty na niedzielę
  Kontakt
   Napisz list